malarka natalia liszewska

Malarstwo to zapis emocji i poszukiwań.

W malarstwie szukam odpowiedzi na pytania, których nie potrafię zadać słowami. To, co zostawiam po sobie na płótnie jest zbitką nieprzeżytych emocji, zapisem dnia, intymną myślą pływającą w mojej nieświadomości. Obraz to również zapis mojej osobowości – wierzę, że czy tego chcę, czy nie, oddaję mu okruchy siebie.
Eksploruję takie tematy jak kontrola, chaos, kobiecość, siła i zmiana. Cokolwiek dzieje się na obrazie, nie zawsze jest dla mnie zrozumiałe podczas tworzenia. Moje obrazy reprezentują więc próbę zrozumienia siebie i tego, co dzieje się wokół. Za pomocą gestu i koloru, tłumaczę sobie świat i odpowiadam na otaczającą mnie rzeczywistość.
Abstrakcja jest medium, które na dany moment najlepiej odzwierciedla moje postrzeganie świata – jakkolwiek dużo by się nie działo, mogę tego nie zrozumieć, ale na pewno będę to czuć. I w obliczu tego czucia zatrzymuję się i mu się przyglądam. Bywa, że kwestionuję i prowokuję. Najczęściej jednak chodzi o wykonywanie własnego tańca i nawiązywanie dialogu z otoczeniem.
Obrazy powstają przy wykorzystaniu różnych materiałów. Korzystam z farb akrylowych, olejnych, akwarelowych, farb w spreju, z kredek, pasteli i ołówków. Zostawiam sobie otwartą furtkę na korzystanie z wielu technik, gdyż dobieram to, co moim zdaniem sprawdzi się najlepiej. Czasem prowokacyjnie używam materiałów, które według niektórych przekonań mogą się ze sobą kłócić. Najczęściej to jednak ruchy dyktują to, jaki ostatecznie będzie obraz. Pozwalam sobie działać w zgodzie z własną ekspresją i intuicyjnie dobieram kompozycje.
Gdybym jednak w kilku słowach miała powiedzieć, o co chodzi w mojej sztuce, to byłoby to bardzo proste – chodzi o czucie.